O sobie...

Gdy przyszedłem na świat, kończył się właśnie pewien specyficzny
okres w historii naszego pięknego kraju.
Był to rok skoku przez płot, w rezultacie czego, mając niespełna roczek,
w grudniowy, niedzielny poranek nie obejrzałem Teleranka.
Świat się zmieniał. Tamte, ciężkie dla wielu ludzi czasy,
znam głównie z opowiadań rodziców i lekcji historii.
Okres najwcześniejszego dzieciństwa spędziłem na zabawach i
"łobuzerstwie" w jednym z wielkich, poznańskich blokowisk.
Ten czas beztroski, najbardziej kojarzy mi się z "wielkimi",
wtedy dla mnie, podróżami u boku mojego kochanego dziadka.
Podziwiałem wtedy piękne wielkopolskie krajobrazy, wsie, miejscowości, zabytki
i zasłuchiwałem się w opowieściach snutych przez mojego "przewodnika".
Zamiłowanie do wycieczek, turystyki i krajoznawstwa pozostało mi do dziś.
Czas szkoły i dorastania związany był z jedną z najstarszych dzielnic stolicy Pyrlandii.
Na Jeżycach wkroczyłem w dorosłość i tutaj też mieszkam po dzisiejszy dzień.
Fotografia zawsze towarzyszyła mi w różnych momentach mojego życia.
Będąc małym szkrabem, znacznie częściej pozowałem do zdjęć.
Fotografem był wtedy mój tato, którego aparaty były pierwszymi jakie miałem w rękach.
Jeden z nich, nadal leży w szafie, a gdy wkładam do niego film, magia bromosrebra odżywa.
W wieku kilkunastu lat, za pieniądze zaoszczędzone na nie spałaszowanych cukierkach,
kupiłem pierwszy swój-własny aparat fotograficzny. Pewnie, gdybym bardziej przyciągnął pasa
i zrezygnował z balonówek Turbo, starczyłoby na coś bardziej "profesjonalnego".
Ale ograniczyłem się do "kompaktu". Z perspektywy obecnego mojego sprzętu,
była to niepozorna zabawka.
Jednak dzielnie służyła mi i dokumentowała wakacyjne wyprawy,
szkolne wycieczki, rodzinne uroczystości, itp...
Gdy urosłem troszkę, a wraz ze mną moje umiejętności i wymagania,
za jedne z pierwszych zarobionych pieniędzy, sprawiłem sobie sprzęt,
od którego dostałem "jobla" na poważnie.
Obecnie najwięcej frajdy sprawia mi uwiecznianie krajobrazów i zabawy w studio.
Nie stronię również od mierzenia się z innymi tematami,
takimi jak zdjęcia przyrodnicze, makro, zabawy formą, kolorem i kształtem
- rozumiane bardzo często jako foto-abstrakcja oraz z fotografią czysto techniczną.
Na koniec zaznaczę jeszcze tylko to, co być może powinienem zrobić już wcześniej.
Jestem amatorem i fotografuję, bo to strasznie lubię.

 

Krystian Adamczak

 

  ADAMCZAK.PL    Mail    O mnie    Widoki    Portret    Abstrakt   Tatry    Flora